Historia
Judyty z Betulii opisana jest w Starym Testamencie, w księdze zatytułowanej jej imieniem,
i - moim zdaniem - nadaje się na scenariusz dobrego filmu kina akcji. W skrócie
przedstawimy ją poniżej, zaprazając wszystkich czytających by sięgnęli do
oryginału - Jdt.
***
Oto wystąpił
król Holofernes obwieszczając: "zakryję całą powierzchnię ziemi nogami
moich sił zbrojnych, i oddam im ją na łup. A ranni ich napełnią ich doły, a
wszystkie potoki i rzeki wypełnią się zabitymi tak, że aż wyleją. I popędzę ich
jeńców aż na krańce ziemi." (Jdt 2, 7-9) Widać z tej zapowiedzi jak
groźnym i nie liczącym sie z nikim i niczym był ten władca. I postąpił zgodnie
z zapowiedzią, podbijając miasta na wybrzeżu. Po jakimś czasie przepełnieni
strachem mieszkańcy kolejnych miast poddawali się mu bez walki. Witano go
"wieńcami, tańcami i biciem w bębny" (Jdt 3,7) - bynajmniej nie z
miłości, raczej z ogromnego strachu przed tyranem!
| Holofernes Burns a City |