Pierwszą reakcją Hioba wobec cierpienia jest zgoda, akceptacja, zawierzenie Bogu, poddanie i posłuszeństwo. Hiob upada na ziemię i modli się. Jego serce trwa niezmiennie przy Bogu: „Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!” (Hi 1, 20); „Dobro przyjęliśmy z ręki Boga. Czemu zła przyjąć nie możemy?” (Hi 2, 10). Te słowa są wyrazem ogromnego zaufania. Hiob wie, że w jego życiu nic nie dzieje się bez woli Boga i mimo tragicznej - po ludzku – sytuacji, nadal wychwala Boga. Ta pierwsza spontaniczna akceptacja cierpienia jest darem, łaską.
Następnie dowiadujemy się, że trzej przyjaciele, którzy pochodzili z różnych stron, dowiedziawszy się o sytuacji Hioba udali się razem do niego, by mu towarzyszyć i dodać odwagi.
Następnie dowiadujemy się, że trzej przyjaciele, którzy pochodzili z różnych stron, dowiedziawszy się o sytuacji Hioba udali się razem do niego, by mu towarzyszyć i dodać odwagi.
